Coraz więcej osób interesuje się programowaniem i wiąże z nim swoją przyszłość. Jednak od postanowienia do spełnienia marzeń droga jest dość daleka, czasem także lekko wyboista i jak to zwykle bywa – wiedzie ostro pod górkę. Dobra wiadomość jednak jest taka, że po pierwsze – prawie każdy z nas ma szansę dojść do celu, a po drugiej – na tym szlaku są skróty, które znacznie ułatwiają życie.

Kursy internetowe

Pierwszą rzeczą, jaką robi właściwie każdy, kto dopiero zaczyna interesować się programowaniem, jest przegląd internetowych kursów i poradników, z których można się nauczyć naprawdę sporo, jeśli chodzi o podstawy. Ich zaletą jest powszechna dostępność oraz to, że wiele z nich jest całkowicie darmowych.

Ten pierwszy etap nauki to coś, za czym wkrótce zaczynamy tęsknić. Uczymy się HTMLa, CSSa i szybko tworzymy coś na kształt naszej pierwszej, statycznej strony www. Jest duma, euforia i przeświadczenie, że programowanie jest banalne.

Zachęceni sukcesem postanawiamy iść dalej i poznać któryś z języków programowania. Najczęściej na początek wybieramy JavaScript – w końcu to właśnie on pomoże nam ożywić naszą statyczną stronę. Może to być oczywiście inny język, jeśli na przykład zamiast stron wolimy tworzyć aplikacje. Jednak niezależnie od języka, reguły to właśnie w tym miejscu zaczynają się pierwsze schody. O ile bowiem język znaczników (HTML) czy kaskadowe arkusze stylów (CSS) są łatwe, przyjemne i wymagają jedynie dobrej pamięci, o tyle języki programowania to już nieco wyższa szkoła jazdy. Każdy z nich cechuje się własną składnią, ale wszystkie wymagają od nas przestawienia myślenia na zupełnie inne tory.

W tej pierwszej fazie nauki, gdy dopiero zapoznajemy się z podstawami, warto zajrzeć na przykład na codecademy.  Platforma ta oferuje naukę HTMLa, CSSów, a także kursy JavaScript, PHP i wiele innych. W pakiecie dostajemy interaktywny interfejs, listę objaśnień oraz zadań, które rozwiązujemy i na bieżąco śledzimy zmiany, jakie wprowadza nasz kod. Dodatkowo mamy podpowiedzi oraz forum, na którym możemy zadawać pytania, gdy czegoś nie rozumiemy. Wadą jest tutaj brak indywidualnego mentora, który nie tylko podpowie, jak powinno wyglądać rozwiązanie, ale także szczegółowo nam je wytłumaczy. Musimy posiłkować się podpowiedziami innych użytkowników, którzy – tak jak my – sami dopiero się uczą.

Ogólnie takie kursy są świetne, gdy chcemy zapoznać się ze składnią danego języka i sprawdzić, czym właściwie jest programowanie. Jeśli opanujemy te najbardziej podstawowe zagadnienia, nauka nam się spodoba i dojdziemy do wniosku, że moglibyśmy zająć się programowaniem bardziej na serio, to właśnie nastał czas, by zastanowić się, co dalej.

Znam podstawy – i co dalej?

Możesz oczywiście próbować samodzielnej nauki z książek, internetu i od bardziej doświadczonych kolegów. Musisz jednak pamiętać, że taki system wymaga silnej motywacji, samodyscypliny, samozaparcia i regularności. Dodatkowo dopiero pierwsza praca zweryfikuje, czy nauczyłeś się pisać czysty, czytelny dla innych kod i czy udało Ci się poznać dobre praktyki, które ułatwią pracę zarówno Tobie, jak i kolegom z Twojego zespołu. Musisz mieć bowiem świadomość, że to, w jaki sposób piszesz swój kod ma ogromny wpływ nie tylko na jakość Twojej pracy, ale także na to, czy w ogóle tę pracę masz. Żaden pracodawca nie zatrudni programisty, którego kodu nie zrozumie nikt poza nim samym.

Szkoła Programowania

Jeśli nie jesteś pewny, czy poradzisz sobie całkiem sam, bez nauczyciela, który wskaże Ci kierunek, możesz rozważyć naukę w szkole programowania. Do wyboru masz szkolenia zarówno w trybie dziennym, jak i weekendowym.

System weekendowy pozwoli Ci na naukę i  jednoczesne podjęcie pracy, dzięki czemu będziesz mógł zarobić na czesne, a regularne zjazdy umożliwią Ci systematyczne zdobywanie wiedzy. Między kolejnymi spotkaniami masz czas, by na spokojnie powtórzyć materiał, nauczyć się nowych rzeczy i zrozumieć kwestie poruszane na zajęciach. Szkoła trwa dwa lata i z doświadczenia wiemy, że osoby z największą motywacją znajdują pracę w zawodzie jeszcze podczas trwania nauki.

Jeśli zdążyłeś przepracować już kilka lat w innym zawodzie, ale właśnie dotarło do Ciebie, że stanąłeś w miejscu i chciałbyś natychmiast całkowicie zmienić swoją karierę, to najlepszym rozwiązaniem dla Ciebie będzie dzienny kurs programowania w stylu bootcampowym. Jest to kilka intensywnych tygodni po brzegi wypełnionych nauką i tysiącami linijek kodu, ale jednocześnie jest to całkowicie Twój czas, podczas którego robisz najważniejszą rzecz na świecie: budujesz swoje przyszłe życie.

Ogromną zaletą nauki w szkole czy na kursie jest obecność Trenera. Jest to doświadczony programista, który nauczy Cię, jak pisać poprawny kod, objaśni wszelkie trudne zagadnienia i niemal jak na tacy poda listę narzędzi, które wspomagają codzienną pracę programisty. Tym samym zaoszczędzi Ci kilku dobrych miesięcy, jeśli nie lat, podczas których mozolnie odkrywałbyś Amerykę. A ona, jak wiadomo, już raz została odkryta, więc naprawdę warto skorzystać z doświadczeń starszych kolegów.

Podczas kursu powinieneś dać z siebie wszystko – aktywnie uczestniczyć w zajęciach, nie bać się zadawania pytań, rozwiązywać zadania domowe i próbować samodzielnie tworzyć własne projekty. Dzięki temu nie tylko z powodzeniem zaliczysz egzamin końcowy, ale także stworzysz mocne podwaliny pod to, by zaraz po ukończeniu szkolenia ubiegać się o pracę jako programista. Oczywiście będzie to stanowisko juniora, a Ciebie czeka jeszcze mnóstwo nauki, ale pracując – szybko nabędziesz doświadczenie.

Dla wielu osób już podczas kursu programowanie staje się prawdziwą pasją, a wtedy nauka wygląda zupełnie inaczej. Sprawia wiele radości, a gdy udaje się rozwiązać jakiś problem – przychodzi ogromne zadowolenie. I właśnie o to w tym wszystkim chodzi, a programowanie oferuje to, czego brakuje w wielu innych zawodach – satysfakcję. Ona jest podstawowym składnikiem naszej motywacji i tego, że rano chce nam się wstać i iść do pracy. Dodatkowo, na nieco dalszym etapie, gdy już nabierzemy doświadczenia i rynek pracy dosłownie staje przed nami otworem, programowanie oferuje drugi ważny czynnik warunkujący zadowolenie z życia: wolność i pewność, że poradzimy sobie wszędzie i w każdych warunkach.